• Czwartek, 12 Grudzień 2019

Antydepresanty a pożycie seksualne - jak na nie wpływają?

Antydepresanty, nawet te najnowszej generacji, często wpływają na pożycie seksualne. Wielu pacjentów odczuwa spadek formy, a także mniejszą ochotę na seks. Jak sobie z tym poradzić?

Antydepresanty a pożycie seksualne

Leki przeciwdepresyjne pomagają odzyskać równowagę neurochemiczną, poprawiają samopoczucie, a czasem wręcz ratują życie. Dzięki nim możliwe jest wyjście ze stanu głębokiej depresji i podjęcie terapii. Najczęściej przyjmowanymi lekami tego typu są inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Sprawiają one, że serotonina odpowiedzialna za dobry nastrój, obniżanie lęku i równowagę psychiczną nie jest nadmiernie tracona w szczelinach synaptycznych. Niestety, antydepresanty mają też swoje skutki uboczne, co dotyczy nawet substancji najnowszej generacji. Przede wszystkim, ich przyjmowanie zaburza nieco równowagę pomiędzy serotoniną a dopaminą, odpowiadającą między innymi za radość z seksu, gotowość i ochotę na współżycie. Przez to jakość życia seksualnego podczas leczenia depresji może spaść. Warto przy tym zaznaczyć, że sama depresja nie zawsze wpływa negatywnie na poziom ochoty na seks.

Czy antydepresanty zawsze zmniejszają ochotę na seks?

Nie u każdego występuje skutek uboczny w postaci niższego libido. Mniejsze dawki antydepresantów, młodszy wiek pacjenta i naturalnie wysokie potrzeby seksualne zmniejszają ryzyko wystąpienia tego efektu. Wielu pacjentów zauważa jednak wyraźne zmniejszenie potrzeb, niemożność uzyskania lub utrzymania erekcji, szybko opadające podniecenie lub utrudnione osiąganie orgazmu. Dla osób, w których życiu seks pełni ważą rolę takie skutki uboczne przyjmowanych leków są naprawdę trudne do zaakceptowania i zniechęcające. Dla niektórych pacjentów może to być dodatkowy czynnik poważnie obniżający samopoczucie. Dlatego warto rozmawiać o swoich trudnościach i wiedzieć, jak sobie z nimi radzić.

Antydepresanty - dlaczego nie wolno ich przedwcześnie odstawiać?

Pojawiające się skutki uboczne mogą stanowić pokusę odstawienia przyjmowanych leków - szczególnie na początku leczenia. Antydepresanty to leki przyjmowane długofalowo, które dopiero po kilku tygodniach pokazują swoje pełne działanie. Ich nagłe odstawienie może wiązać się z gwałtownym pogorszeniem stanu pacjenta. Co więcej, nieco wyższa ochota na seks nie zrekompensuje raczej całej gamy przykrych emocji, niemocy i negatywnych doświadczeń związanych z byciem w stanie depresji. Warto więc porozmawiać z lekarzem, zamiast decydować się na odstawienie leków na własną rękę.

Jak poradzić sobie w sferze seksualnej, przyjmując antydepresanty?

Obniżenie jakości życia seksualnego podczas farmakologicznego leczenia depresji to problem wielu pacjentów. Przede wszystkim warto omówić swoje odczucia z partnerką czy partnerem - opisać, jak wygląda to z perspektywy osoby przyjmującej lek, co się zmieniło, co pomaga. Satysfakcjonujący seks nie musi zawsze być szybki, intensywny i kończyć się orgazmem. Co więcej, warto pamiętać, że leczenie antydepresantami nie trwa całe życie. Po czasie organizm odzyskuje równowagę. Bardzo pomocny może okazać się szczery, otwarty i pełen zaufania kontakt z terapeutą.